poniedziałek, 28 stycznia 2013

Podkładeczki pod kubeczki

Dawno ich nie szyłam a ponieważ bardzo to lubię, powstało kilka wersji. Dziś pierwszy rzut: trochę romantyzmu walentynkowego, nieco stylu retro w moich ukochanych brązach oraz akcent związany
z przyjemnościami ducha i ciała: naturalnie - czytelniczy :)
(gdyby ktoś reflektował - można je dostać na DaWandzie)




4 komentarze:

oli403 pisze...

Bardzo fajne te podkładki ;)
Świetny blog! Obserwuję! ;)
Zapraszam również do mnie na bloga i czekam na komentarz ---> będę bardzo wdzięczna :)))

Margot pisze...

Dziękuję:)

kofi pisze...

Prześliczne! Świetny pomysł na Walentines.

Margot pisze...

Dziękuję serdecznie i pozdrawiam ciepło! :)