środa, 30 lipca 2014

Małgosia...

... to króliczka w stylu Maileg.
Odwiedzający Chatkę facebookowicze
mieli już okazję wstępnie poznać Małgosię.
Powstała by być prezentem przyjaciółki pani Ewy,
która złożyła u mnie zamówienie.
Mam nadzieję, że Małgosia się podoba
i jak na damę przystało 
wygląda i zachowuje się pięknie
w nowym domu ;)




Szyjąc Małgosię postanowiłam sprawić prezent
mojej znajomej Luizie, której podobają się szwedzkie króliki
i uszyć za jednym zamachem królika chłopczyka
Prezent wygląda tak:


Pozdrawiam Was moi mili,
życząc udanej drugiej połowy tygodnia :)




czwartek, 24 lipca 2014

Obiecane perełki

Obiecywałam i obiecywałam
i wreszcie udało mi się je sfotografować...
oto one perełki książkowe z second handu rodem.
Przedstawiam pierwszą część kolekcji:

książka popularnonaukowa opisująca kulturę masową XIX wieku
(szalenie mnie fascynującą), widzianą bystrymi oczyma ówczesnych malarzy

Znana mi do tej pory jedynie z filmu historia księżnej Devonshire

Osobiście nie znam otyłych wegetarian ale przepisy w tej książce
są całkiem przyzwoite... no nie mogłam jej nie kupić :)

Genialne książki (kupione w dwóch różnych lumpeksach), w których przystępnie
i w sposób niezwykle ciekawy opisano
jak naturalne olejki eteryczne działają na nasz umysł i ciało

COŚ! (jestem dumna z tej zdobyczy) z dużej kolekcji książek dziecięcych
o pewnym smoku nie gustującym w soczystych księżniczkach
tudzież chrupiących rycerzach, uprawiającym uroczy ogródeczek,
kochanym przez zwierzątka i dzieciaki :)
Świetna grafika, zabawny tekst i mądre przesłanie - to lubię.

Niedawny nabytek kupiony głównie ze względu na walory estetyczne:

piękne grafiki i w dodatku ruchome - przesuwamy czerwoną wstążeczkę...

...i obrazek się zmienia...

...i jeszcze raz... pyk...

... łabędzie i rolnik zmieniają się w zapracowane niewiasty...
w sumie książka zawiera 12 ilustracji.


Kolejną częścią moich łupów pochwalę się inną razą.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!



poniedziałek, 21 lipca 2014

Lena i Nina...

... to laleczki, które zamówiła u mnie Monika.
Powędrują do maleńkich dziewczynek,
noszących te piękne imiona.

Życzę zatem dziewczątkom dobrej zabawy,
długiego używania i jak najczęstszego przytulania.





piątek, 18 lipca 2014

Lniany komplet herbaciany...

... powstał na zamówienie Doci.
Obejmuje ocieplacz na imbryk i podkładkę pod tegoż,
bieżnik i cztery podkładki pod kubki/filiżanki/czarki... .
Komplet powstał już jakiś czas temu
jako prezent dla pewnej bardzo herbacianej
pary mieszkającej w Wietnamie.
Miło wiedzieć, że "przetworki" z Chatki
zawędrowały tak daleko :)

A poniżej zdjęcia z sesji kompletu wykonanej przez Madzię
oraz gliniane cudeńka jej autorstwa :)

 




Pozdrawiam Was weekendowo
i życzę pięknej pogody... ducha :)


piątek, 11 lipca 2014

Koci, koci łapci...

Przedstawiam pierwszą część letniego miotu:



Pozdrawiam Was Moi Mili i życzę uśmiechu w ten dżdżysty dzień :)



poniedziałek, 7 lipca 2014

Ziołowa Wysowa

Święto ziół w Wysowej Zdroju było iście ziołowe.
Ilość świeżych, suszonych ziół, pysznych herbat,
ekologicznych przypraw, ziołowych dekoracji
oraz pyszności na bazie zdrowego ziela
była oszałamiająca.
Ja miałam przyjemność być gościem
bardzo miłej, przedsiębiorczej i zaradnej

Kasi Miernik -Pietruszewskiej
Mile spędziłam czas gawędząc
z Panią Halinką sprzedającą

Pogoda dopisała, kuracjuszy i turystów było sporo.
Deszcze grasujące gdzieś w okolicach szczęśliwie nas ominęły.
Ale do rzeczy czyli do fotorelacji :)

Przysmaki ze Starego Domu Zdrojowego: rydze i świeżutkie ciasto drożdżowe z owocami...

...jeszcze ciepłe muffiny z czekoladą...

... i genialny chleb na zakwasie, pieczony do wczesnych godzin rannych przez Kasię.

Aromatyczne herbaty na stoisku Pani Halinki...

... i tu w puszkach, po otwarciu których na moim stoisku pachniało przepięknie :)

Stoisko Chatki z nowymi kocurami...

...i nowymi lalkami

ta ruda też jest nowa, w tle torebki z ceramicznymi guzikami z pracowni Koromysło
Mój synek ani przez chwilę się nie nudził:
na tym zdjęciu pilnuje drewnianych rybek aby nie stała im się krzywda...

Suszone zioła i mieszanki przyprawowe na jednym z kilkudziesięciu stoisk.

Nie zabrakło też świeżych ziół.

Stoisko z przyprawami i ziołami z Podlasia, które bardzo lubię
i gdzie nabyłam świetny świeży pieprz ziołowy.

Kolorowe dekoracje zapachowe Sylanapourri, sprzedawane przez miłego pana :)

... do gustu przypadł mi lawendowy wieniec.
Było też ciekawe stoisko Pani Agaty z przepięknie ręcznie robioną odzieżą.

***
Poznałam ciekawe osoby.
Pozdrawiam Monikę i jej córeczkę Hanię,
męża Kasi - Łukasza
oraz Bożenkę, Łukasza i Emilkę :)
Spacery po parku, delektowanie się mineralną
wodą źródlaną, piękne widoki, czyste powietrze,
pyszne, zdrowe jedzenie i szczerzy, otwarci ludzie:
wszystko to skumulowane w jednym miejscu
daje poczucie sensu i radości.
Naprawdę fajnie spędziłam weekend :)

środa, 2 lipca 2014

Stefania


Truskawkowa Stefania
powstała na zamówienie Pani Ani.
Stefania świetnie sprawdziła się
w roli modelki na łonie natury :)




Pozdrawiam lipcowo i do zobaczenia
w weekend we Wysowej na kolejnej edycji przedsięwzięcia
Stoisko Chatki znajdować się będzie