poniedziałek, 21 lipca 2014

Lena i Nina...

... to laleczki, które zamówiła u mnie Monika.
Powędrują do maleńkich dziewczynek,
noszących te piękne imiona.

Życzę zatem dziewczątkom dobrej zabawy,
długiego używania i jak najczęstszego przytulania.





4 komentarze:

Agata Czechowicz pisze...

Jakie one śliczne, jak zawsze zresztą sama buzia się uśmiecha <3

Margot pisze...

Agatko <3

Elena pisze...

Równie sympatyczne jak ich autorka :)
I te szczere uśmiechy ... :)))
Zazdroszczę Lenie i Ninie takich szmacianych przyjaciółek ...

Anna Wiśniewska pisze...

Jak zwykle cudne, cudne!! :)