poniedziałek, 23 grudnia 2013

...


Kochani!
Życzę Wam aby zarówno Święta Bożego Narodzenia
jak i nadchodzący Nowy 2014 Rok
były dla Was czasem kreatywności ale też wytchnienia,
spontanicznej radości, a przede wszystkim miłości i empatii...
Wszystkiego co Najlepsze!
Margot




niedziela, 22 grudnia 2013

Patchworkowy kocyk...

...powstał na zamówienie Ani.
Motywem przewodnim kocyka
są: kwiaty i kolor niebieski.
Kocyk składa się z dwudziestu kwadratów
równej wielkości.
Rozmiar ma standardowy (70x90 cm),
jest miły w dotyku
i w zależności od potrzeb może być
dywanikiem, narzutką na łóżeczko, kołderką...

Jako że przyszłą posiadaczką

kocyka będzie maleńka dziewczyneczka
z mojej strony mogę tylko życzyć długiego
i intensywnego używania!

PS śliczne zdjęcia są dziełem Basi





poniedziałek, 16 grudnia 2013

Czas kreatywnego myślenia...

Miniony weekend spędziłam w bardzo miłym towarzystwie.
Jarmark w Dębicy będę wspominać bardzo ciepło pomimo zimna.
Pozdrawiam moją cioteczkę Zosię, Madzię i rzeźbiarza Andrzeja :)

***

Mam wielkie szczęście do poznawania niesamowitych, kreatywnych ludzi.
Takie znajomości dodają mi skrzydeł i jeszcze bardziej motywują do działania.
Jest mi bardzo miło, że mogłam zagościć w przedsięwzięciu
Pani Kasi Miernik - Pietruszewskiej
Wysowa to uzdrowisko, z którym jestem związana od najmłodszych lat.
Pamiętam jeszcze Stary Dom Zdrojowy w stanie kompletnej ruiny...
Dzięki takim ludziom jak Pani Kasia zabytki nie niszczeją,
a nieciekawe z pozoru miejsca i rzeczy nabierają wyjątkowego charakteru...

Bardzo serdecznie zapraszam wszystkich do lektury
nowego, przepięknie wydanego kwartalnika internetowego
opisującego wyjątkowych ludzi, piękno Beskidu Niskiego,
promującego tutejszych rękodzielników, ciekawe przepisy kulinarne...
Miłego czytania i oglądania!!!

A poniżej kilka zdjęć z sesji, którą prześlicznie wykonała moja ulubiona Pani Fotograf
Basia Matuszyk














piątek, 6 grudnia 2013

Zima idzie...

...nieuchronnie nadchodzi,
czujemy jej zimny oddech na plecach...
Wraz z nią przydreptał grudzień z grudniowymi barwami, światłem...
... zapachami, emocjami...
U mnie Bałwan (podusia) wyruszył w świat:
pilnie towarzyszy Mikołajowi w dostawie prezentów...
***
A ja zaszyłam się w Chatce.
Pozostanę w takim stanie aż do przyszłego tygodnia.
Dobrze mi tak...



piątek, 29 listopada 2013

Torba pełna niespodzianek...

została uszyta na zamówienie Pani Oli.
W torbie znaleźć można:
notatnik A5 z lnianą okładką i bawełnianą aplikacją z napisem,
dwie patchworkowe podkładeczki pod kubeczki,
trzy zakładki i maleńką niespodziewajkę :)



Torba zaś jest sztruksowa, podszewkę ma bawełnianą,
wewnętrzną kieszonkę, ceramiczny guzik
i naszywkę z Włóczykijem też ma :)


A podkładki świetnie pozowały w towarzystwie kubka i imbryka z Bolesławca:





piątek, 15 listopada 2013

Mała niespodzianka kalendarzowa

Mieszka w woreczku...

...jest lniany, ma naturalne kolory, wyszywany nos, malowane oczy i zawsze się uśmiecha...

...mieszkanie ma dokładnie opisane w razie WU...

...rozmiary ma niewielkie i jest niespodzianką dołączoną do KALENDARZA ADWENTOWEGO

środa, 13 listopada 2013

Kalendarz na lepsze oczekiwanie

Powstawał dosyć długo.
Trzeba było uszyć bazowy patchwork,
20 woreczków i przyszyć 20 guzików i wszyć 4 kieszenie...
Narysowałam też anioły,
które sfrunęły i przysiadły na lnianej tasiemce...
Kalendarz ma inspirować.
W każdy przedświąteczny grudniowy dzień
można zajrzeć do woreczka i odkryć:
smakołyk, drobiazg, zadanie do wykonania...
Ja przygotowałam maleńką niespodziankę, która zamieszka
w jednym z woreczków...
ale o tym już niebawem :)






niedziela, 10 listopada 2013

Tymiankowe łoże

W Chatce od niedawna zamieszkał kotek - Tymianek.
Jest cudowny, pogodny, uwielbia pieszczoty
i jak na kociaka przystało - szalone zabawy.
***
Aby mógł wylegiwać się do woli na wygodnym posłaniu
uszyłam dla niego kojec.
W tym celu wykorzystałam dwie flanelowe koszule,
kawałeczek lnu i wypychacz poliestrowy, 
którym na co dzień wypełniam moje przetworki
(wypychacz ten, jak się niedawno dowiedziałam,
jest bardzo ekologiczny ponieważ robiony jest
ze zużytych butelek plastikowych. Poza tym jest antyalergiczny).
Zrobiłam też napis z imieniem, żeby łoże było spersonalizowane :)

***
I na tym wygodnym, mięciutkim, milutkim
i ekologicznym legowisku wyleguje się kocurek
(pomijając fakt, że lubi też leniuchować w misce na ściereczki w łazience,
łóżeczku Eryka i w pudłach z moimi materiałami)






sobota, 9 listopada 2013

Lalka dla Mani

Długie warkocze to jej znak rozpoznawczy...

...ma też fartuszek z imieniem właścicielki aby nikt nie miał wątpliwości do kogo lubi przytulać się najbardziej...





...mieszka w woreczku ze swoją podobizną, a drugi woreczek jest malutki, pachnie i można go przechowywać w szufladzie z bielizną pościelową by ta przyjemnie i naturalnie pachniała :)




poniedziałek, 4 listopada 2013

Wiśnie i czekolada

Notes z drzewem to kolejna nowość w Chatce.
Sztruks świetnie się sprawdził jako materiał na okładkę.
Dzięki temu, że jest wystarczająco gruby
mogę eksperymentować z materiałami wewnątrz notesu.
Ponieważ motywem przewodnim miało być drzewo
(a znalazłam śliczną zadrzewioną dzianinę), motyw ów
znalazł się zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz okładki.
Czekoladową barwę sztruksu i brązy dzianiny
podkreśla kontrastowa czerwień guzika.
Przypomina mi on wisienkę na torcie czekoladowym... :)



piątek, 1 listopada 2013

chatki z Chatki

To nowa wersja breloków - chatek, które powstawały do tej pory KLIK i KLIK

te są bliższe patchworkowi i nie wstydzą się moich rysunków :)

wtorek, 22 października 2013

Jesienne przyjemnostki

Jesień darzę szczególnymi względami:
za kolory, odcień światła, ilość ulubionych warzyw,
kwiaty o niesamowitych barwach...
...jesienią herbata smakuje wyjątkowo,
książki bardziej działają na wyobraźnię,
deszcz spadających liści w parku zapiera dech w piersiach...

***
W Chatce przyjemnostki w postaci herbaty
z syropem imbirowym
i czytane przy nikłym świetle ukochane książki
celebrowane są tym bardziej,
że doba ma tak niewiele godzin... :)

***
Mówiłam Wam, że kolekcjonuję stare filiżanki?
Uwielbiam je.
Tu mój niedawny nabytek 
Przyjechał do mnie z bardzo daleka bo aż z Koblenz.

w tle majaczy Dolina Muminków w listopadzie, którą czytam każdej jesieni :)
A poza tym szyję zakładki.
One też będą bardzo jesienne.

Motyw stracha chodził za mną aż od wakacji postanowiłam więc, że zagości na moich jesiennych przetworkach.

***
A Wy co najchętniej czytacie jesienią?

środa, 16 października 2013

...


Na życzenie Magdy powstał:

przytulaśny pies w kratę z grubej, milutkiej flaneli...

...i woreczek do przechowywania orzechów.

A wszystko to zapakowane tak :)

sobota, 12 października 2013

Kraciaste króliczki

Powstały na zamówienie Bociana.
Lubią spać w specjalnie uszytych woreczkach,
ozdobionych moją nieśmiałą króliczą wersją graficzną...
Mierzą ponad 40 centymetrów.
Mają kraciaste kapelusze, takież sukieneczki z falbanką,
majtaski oraz fartuszki z kraciastym serduchem...
...kraciaste marzenia pewnie też się im przytrafiają :)

PS Zdjęcia (niestety) są komórkowe bo aparat został u mamy :/








środa, 9 października 2013

Pastele i czekolada


Lal powyższy powstał na zamówienie Kasi...

... a powędruje do maleńkiej Alicji :)

wtorek, 8 października 2013

Jesienny bukiet, wrzosowa dolina i dynia

Bezpalczatki "jesienny bukiet" można dostać TU-KLIK



Bezpalczatki "wrzosowa dolina" do nabycia TU-KLIK

A z dyni, warzyw i aromatycznych rozgrzewających przypraw będzie dzisiaj pyszny obiad :)

niedziela, 6 października 2013

Lal w wersji de luxe


Powstał na specjalne zamówienie i charakteryzuje się tym, że jest rudy...


... oprócz sukienki...


...zaopatrzony jest godziwie w pantalonki ozdobione koronką,
drugą sukienkę na zmianę...


...i fartuszek musi być...


...i buciki obowiązkowo, takie do zakładania i ściągania :)