niedziela, 24 lutego 2013

Moje pierwsze notesiki


Od zawsze mnie ciągnęło do zrobienia owych.
W głowie miałam plany, pomysły, zestawy kolorów i nawet treść napisów.
Czekało to wszystko aż do wczoraj (nareszcie!).
Trochę się nad nimi nabiedziłam zanim uzyskałam zamierzony efekt (taki z Chatki rodem).
Przedstawiam moje pierwsze notesikowe maleństwa.


Mają rozmiar(ek) niewielki: 10,5x9,5 cm, zawierają około dwustu czystych stroniczek...
...i mnóstwo pozytywnych emocji.
Takie notesiki na marzenia, plany, cele, słówka, rysunki....




Zamykają się na gumeczkę i guziczek.
Bardzo spodobało mi się szycie notesów więc pewnie niebawem zobaczycie ich więcej.
Mam już nieco pomysłów więc poeksperymentuję sobie troszkę :)
A trzy z powyższych egzemplarzy - osiągalne na DecoBazaarze

środa, 20 lutego 2013

Anielskie spojrzenie

Niedawno wpadła mi w rączki pewna leciwa ramka na zdjęcia.
Kiedy ją zobaczyłam od razu wiedziałam jakie będzie jej przeznaczenie.
Na święta Bożego Narodzenia Eryk dostał pod choinkę m.in. ślicznego białego, gipsowego aniołka, którego postanowiłam umieścić w rameczce.
Ramkę przemalowałam (ponieważ pierwotnie była żółta). Użyłam białej farby akrylowej.
Aniołeczka przykleiłam klejem na gorąco do kawałeczka płyty pilśniowej.
Rezultat mnie zadziwił - nie spodziewałam się, że efekt końcowy aż tak mi się spodoba :)
Z resztą zobaczcie sami:



 Teraz gipsowy słodziaczek zerka na nas z półeczki wiszącej na łóżeczkiem Eryka.

Lakonicznie rzecz ujmując anioły są dla mnie bardzo ważne i mogłabym im poświęcić osobnego bloga
i na pewno o aniołach usłyszycie jeszcze nie raz.
Pozdrawiam Was Kochani i życzę anielskiej reszty tygodnia!

wtorek, 19 lutego 2013

podkładeczki retro


Kolejne podkładki pod kubki.
Tym razem rowerowo-herbaciane ale znajdą się też kawowe, w stylu retro.
Wszystkie lniano-bawełniane. Do dostania w galerii sztukadlasztuki.pl










czwartek, 14 lutego 2013

Krewni i znajomi nadchodzą

Wiosnę czuć w powietrzu i pewnie niebawem do nas przyjdzie. Pierwsze podmuchy wiosenne zwietrzyły króliśki, które licznie obrodziły w Chatce tego roku. Co prawda większość z nich jest jeszcze ślepa, głucha
i naga ale pomału ów stan rzeczy będzie ulegał zmianie. Planuję uszyć trzy wersje króliczych strojów: wiosennie kolorową, w stylu country oraz retro. Niebawem pokażę rezultaty a dziś przedstawiam Wam  królika stworzonego specjalnie dla mego synka, który dzielnie asystuje mamie przy produkcji króliczej braci. Muszę przyznać, że troszkę się stęskniłam za szyciem szaraków :)



Poniżej ziołowe serowe serduszka, które dzisiaj jedliśmy na śniadanie (wegański serek-klik przed stężeniem wlałam do silikonowych foremek i wyszły apetyczne serducha :)


piątek, 8 lutego 2013

świecznik, podkładki i notatnik

Jakiś czas temu zostałam bardzo miło zaskoczona pewnym prezencikiem (jak ja lubię takie niespodzianki!). Aneczka przekazała mi słodziutki świeczniczek na tea-light wykonany metodą decoupage'u przez jej siostrę Luizę. Kolory świeczniczka zostały specjalnie dobrane do zestawu barw dominujących w Chatce. Lubię ciepłe kolory: słoneczny żółty, pomarańczowy, zieleń o barwie pierwszej, wiosennej trawy... dla kontrastu uwielbiam też skandynawską prostotę: biel, błękity, pastele... Ale wracając do wątku głównego: Luiza i Ania sprawiły, że uśmiecham się za każdym razem kiedy popatrzę na mój prowansalski świeczniczek pełen słońca i ciepła (zwłaszcza teraz kiedy tyle śniegu za oknem). Postanowiłam odwdzięczyć się i uszyłam dla dziewczyn podkładki pod kubeczki w kolorach odpowiednich dla każdej z nich: zieleni dla Aneczki i kawy z mlekiem dla Luizy.




Ponieważ bardzo podobają mi się materiałowe okładki z aplikacjami postanowiłam sobie taką sprawić. Każdy zeszyt czy notes w takiej okładce staje się wyjątkowym notatnikiem, mogącym udźwignąć nasze przemyślenia, zapiski, notatki czy też rysunki.