wtorek, 27 maja 2014

Polne i ogrodowe...

... inspirują mnie odkąd pamiętam...
...polne dzwonki, niezapominajki, jaskry...




...królowa ogrodu - piwonia...

 

Rezultatem owych inspiracji jest
zakładkowa łączka ziołowa...



Życzę Wam moi mili udanego tygodnia i pozdrawiam kwieciście :)
Margot

piątek, 23 maja 2014

Chatki na klucz

W międzyczasie :)
w Chatce szyją się breloki
wiosennie ubarwione,
z chatkowymi motywami.
Oto niektóre z nich:


A ja tymczasem zmykam do maszyny
gdzie czekają na mnie nóżki, rączki, korpusiki lalek...
***
I jeszcze zapraszam na candy
do bardzo zdolnej osóbki


Pozdrawiam i kreatywnego weekendu Wam życzę! :)







wtorek, 20 maja 2014

Lalka Alinki...

Powstała na prośbę Pani
o przepięknym imieniu Berenika :)
Laleczka posiada jeszcze maleńką
patchworkową torebeczkę
z białym guziczkiem
w kształcie kwiatuszka
ale nie zdążyłam zrobić jej zdjęcia...



***
Dosyć sporo czytam,
co wprawia mnie w nastrój...
...zakładkowy (powstało ich kilka przez ostatnie dni).
Dziś pokazuję Wam jedną z nich,
pozującą na tle książki, nabytej w second handzie
za porażającą kwotę 1 zł :)
Tytuł książki to: Love Letters of Great Man
i jak wskazuje tytuł, zawiera listy miłosne
pisane m.in. przez Napoleona, Beethovena, Diderota,
Mozarta, Darwina, Flauberta czy króla Henryka VIII...
...Nie wiem jak dla Was
ale dla mnie zawartość warta jest
co najmniej posta na blogu ;)



O książkach z second handów
napiszę niebawem osobny post
bo udało mi się zgromadzić kilka perełek,
którymi chętnie się z Wami podzielę.

Tymczasem pozdrawiam
i życzę Wam pięknych majowych dni :)





niedziela, 18 maja 2014

Początek wspólnej drogi...

... rozpoczął się dla Pani Basi i jej męża Wojtka.
Z tej okazji powstała maleńka księga gości weselnych
oraz kartki z podziękowaniami dla rodziców młodej pary:


 



Mam nadzieję, że spełniły swe role jak należy...

***
Młodej parze życzę aby szli razem
swoją wspólną drogą,
będąc przede wszystkim
najlepszymi przyjaciółmi.
I zapełniali swą małżeńską skrzynkę tym,
co dla nich najlepsze:




niedziela, 11 maja 2014

Małpka i wywiad

Małpka powstała na prośbę Pani Ewy,
a przeznaczona jest dla Kubusia,
który ma pojawić się na świecie w czerwcu.
Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie!


***

Jeżeli macie ochotę poczytać
o mnie i moim synku,
zapraszam do przeczytania artykułu,
który ukazał się na stronie bardzo fajnego portalu

www.mamopracuj.pl

Wywiad przeprowadziła Pani Joasia Majorek.


czwartek, 8 maja 2014

Niedokończona sesja

Zostałam poproszona o uszycie królików w stylu Maileg.
Szyłam je pierwszy raz i nie ukrywam,
że bardzo przyjemnie się je szyje
(gorzej z wypychaniem cieniutkich odnóży... ;).
Powstał zatem chłopczyk i dziewczynka.


Pozowali zgodnie i miło do czasu....
... aż pojawił się mój wierny Asystent...
...od tej pory króliki musiały wypić
naprawdę DUŻO herbaty...


... przecież przyszły w odwiedziny
i trzeba je czymś poczęstować...
Sesja przerodziła się w pojenie królików
hektolitrami wirtualnej herbatki.
***
Królik już czeka na rewizytę Asystenta:

A do herbatki proponuję muffinki
(nie wirtualne a bezglutenowe i wegańskie):


Przepis na 24 sztuki
(robiłam 12 bananowych i 12 czekoladowych):

1,5 szklanki mąki ryżowej
1,5 szklanki mąki gryczanej
2 łyżeczki ekologicznego proszku do pieczenia
szczypta soli
3/4 szklanki brązowego cukru trzcinowego (lub słodu)
2 dojrzałe banany średniej wielkości
1/2 szklanki mleka roślinnego (ja dałam sojowe)
2/3 szklanki oleju
2 łyżki karobu lub kakao
(jeśli robimy 12 sztuk czekoladowych
bądź 4 łyżki jesli całość ma być czekoladowa)
i pół tabliczki gorzkiej, bezglutenowej czekolady
(dla mnie najlepsza jest Goplana)

Mieszamy suche składniki.
Dodajemy ugniecione widelcem banany,
mleko, olej.
I oczywiście karob (kakao) i czekoladę do ciasta,
które ma być w wersji czekoladowej.
Mieszamy dokładnie i przekładamy do foremek.
Pieczemy 25-30 minut w temperaturze 180 stopni C.

Powyższe ciasto bananowe świetnie sprawdza się też jako spód do placków z owocami.
Ostatnio zrobiłam je w wersji z rabarbarem i wegańską bezą

Pozdrawiam Was moi mili i życzę smacznego :)