środa, 27 sierpnia 2014

Lalki, lalki, lalki...

Ostatnie dwa tygodnie są dla mnie niesamowicie intensywne.
Maszyna nieustannie pracuje na pełnych obrotach.
Ogromna ilość lalek, toreb, narzut, ocieplaczy... zapełnia mą pracownię.
Muszę przyznać, że jestem w swoim żywiole.
Uwielbiam swoją pracę i daje mi ona naprawdę dużo radości.
Kilka dużych zamówień, które wymagały sporego nakładu pracy i uwagi
już zakończyłam o czym niebawem napiszę.
Teraz przyszedł czas na szmacianki obu płci, które namnożyły się
w Chatce i łobuzują w niej na całego :)



Na zamówienie Pani Adriany powstały cztery szmacianki
plus kotka - elegantka:



Ola, podobnie jak jej rodzice, to maleńka fanka motoryzacji.
Stąd rysunek dużego Fiata na fartuszku :)


Tu cała zgraja (gościnnie z laleczką w granatowej sukience w grochy).


Tutaj z kolei łobuziary z włosami w intensywniejszych kolorach:


A ku ku... :)

Ania poprosiła mnie o dwóch chłopaków łobuziaków,
których nazwałam Jackiem i Plackiem.
Dla odróżnienia szmacianym chłopcom zrobiłam inne noski.
Wszywanie każdego włosa osobno może irytować i jest
naprawdę pracochłonne lecz efekt wart jest poświęcenia:






To nie pierwsi szmaciani chłopcy jakich uszyłam
TUTAJ można zobaczyć pierwowzór powstały ponad rok temu.
W każdym razie oficjalnie włączam chłopięce wersje szmacianek 
do mojego asortymentu. Mam już nawet zamówienie na
Jacka i Placka od mojego synka :)
To jeszcze nie wszystkie lalki jakie stworzyłam.
Reszta czeka na wykończenie i sfotografowanie...


Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim czytelnikom
naprawdę letniej końcówki wakacji... ♥

niedziela, 10 sierpnia 2014

Nowe patchworkowe torby

Projekt powstał już dawno.
Czekał na nową maszynę.
Teraz mogę sobie poszaleć
i szyję to, co od zawsze chciałam.
Poniżej pierwsze rezultaty mego szaleństwa.

Przód....

... i tył

... z jednej strony chatka i roślinki...

...z drugiej strony patchworkowe pasy.

W środku każdej torebki
czyha przestronna kieszonka...

Każda torba zamyka się na ściągany sznurek.


surowy len lubi proste motywy
i wzorzyste dodatki.

I na koniec jeszcze jedno zdjęcie
wykonane podczas prac wykończeniowych 
(z asystą rzecz jasna :)


W tym tygodniu zaszywam się w pracowni,
gdzie trwają intensywne przygotowania do 
Jarmarku Ikon w Sanoku,
na który serdecznie zapraszam
wszystkich (17 sierpnia 2014).
Pozdrawiam słonecznie ♥
Margot

wtorek, 5 sierpnia 2014

Nowa pracownia

Nie miałam jeszcze okazji
pochwalić się nowym miejscem pracy.
Otóż powstało, jest już prawie urządzone,
co prawda jeszcze nie dopięte na ostatni guzik
ale już w nim pracuję i pomału staram się
dostosować je do swoich potrzeb.
Moja nowa maszyna Janome QC 8200
sprawdza się znakomicie.
Nareszcie mogę realizować projekty,
które czekały od dawna,
jednak wymagały odpowiedniego sprzętu
by mogły powstać...
... o tychże już niebawem ;))

***

Oto migawki z Pracowni
Artystycznej Chatka Margot

uchwycone przez Basię:










I tutaj jeszcze komórkowe zdjęcia
krzesła, które odremontowałam niemalże od podstaw...
... oraz mojego kocurka "na szczęście"
zrobionego przez Agatkę




PS W piątkowym wydaniu Gazety Krakowskiej
w lokalnym dodatku gorlickim
ukaże się wzmianka o mojej pracowni.
Zainteresowanych zapraszam do czytania :)
Pozdrawiam, życząc miłego tygodnia ♥

PS TUTAJ można przeczytać cały artykuł.