środa, 13 listopada 2013

Kalendarz na lepsze oczekiwanie

Powstawał dosyć długo.
Trzeba było uszyć bazowy patchwork,
20 woreczków i przyszyć 20 guzików i wszyć 4 kieszenie...
Narysowałam też anioły,
które sfrunęły i przysiadły na lnianej tasiemce...
Kalendarz ma inspirować.
W każdy przedświąteczny grudniowy dzień
można zajrzeć do woreczka i odkryć:
smakołyk, drobiazg, zadanie do wykonania...
Ja przygotowałam maleńką niespodziankę, która zamieszka
w jednym z woreczków...
ale o tym już niebawem :)






2 komentarze:

linka pisze...

Cudny cudny cudny , podziwiam za cierpliwość , a tasiemki boskie!!!

barbarahaft pisze...

pięknie to wymyśliłaś i wykonałaś.....
Pozdrawiam