wtorek, 31 maja 2011

Osiołek :)

Przedstawiam osiołka, powstałego na zamówienie Bożeny. Wykonany jest z turkusowego lnu oraz kwiecistej, grubej bawełny. Grzywę zrobiłam z filcu, a oczka z koralików. Jest to mój pierwszy czworonożny pluszak w formacie "3D". Muszę przyznać, że zanim projekt osiołka zagnieździł się w mojej głowie na dobre, minęło nieco czasu... no ale osiołki mają to do siebie, że na łapu capu nie działają ;))))





środa, 25 maja 2011

Kolarz przed obiektywem aparatu

Druga edycja Cyklokarpat odbyła się w Iwoniczu 22 maja 2011 roku. Kilka zdjęć z serii "co kolarz przed obiektywem aparatu robić powinien" a poniżej link do całej galerii:
Przed obiektywem należy prezentować fajne koszulki (szczególnie z logo Vivy i Empatii i takie tam podobne:)
Obiektyw lubi też fajne wygibasy:)

Piękny uśmiech to podstawa!






Przesyłanie buziaków jest jak najbardziej wskazane ;)
Propagowanie ideologii jest fajne
Dobrze też jeśli z grubsza jest OK
Można pozować parami :)









Miło fotografuje się uśmiechy nr 5 :)
Niektórzy za wszelką cenę pragną uniknąć bezpośredniego starcia z obiektywem...

... niestety bezskutecznie :)
 Pozostałe zdjęcia można obejrzeć klikając TUTAJ

sobota, 21 maja 2011

Zielony Anioł

Zielony to jeden z moich ulubionych kolorów. Kojarzy mi się z pozytywną energią, spokojem, jest nazywany kolorem nadziei, wykorzystuje się go w promowaniu rzeczy dla mnie ważnej - ekologii. Stąd Anioł o zielonych włosach i elementach ubioru w tymże odcieniu. Jego zadaniem jest opieka nad wszystkimi, którym nieobcy jest los naszej Planety. Można pokusić się o nazwanie Zielonego Anioła Ekoaniołem (jakby co, to standardy spełnia a jakże;)

Zielony Anioł w całej okazałości

popiersie Zielonego Anioła

"po drugie" Zielonego Anioła ;)

Zielony Anioł z profilu

wtorek, 17 maja 2011

W kolorach gorącego lata

Specjalne zamówienia lubię najbardziej. Uruchamiają moją wyobraźnię ze zdwojoną siłą: wymyślam zestawy kolorystyczne, dodatki, projektuję w myślach kreacje, w które ubiorę swoje zwierzaki pluszaki... sprawia mi to ogromną radość pomimo tego, że dzień i noc, noc i dzień myślę głównie o powyższym... czasem cierpi na tym moje najbliższe otoczenie....dobrze, że jest Ono wyrozumiałe :*
Takim specjalnym zamówieniem były ślubne króliśki (dla Chanel i Konrada), które zamówiła u mnie Marta. Muszę przyznać, że w głowie roiło mi się od pomysłów (zwłaszcza jeśli idzie o dobór kolorów) w końcu postawiłam na połączenie turkusowego lnu z bawełną kolorystycznie mu odpowiadającą :) Całość wzbogaciłam miniaturowymi serduszkami-broszkami, a kapelusik króliski - różyczką. Parka królików uda się w daleką podróż do Toskanii a potem do Australii. Pomyślałam więc, że będzie im wygodniej w podróży jeśli uszyję dla nich podusie. Na wypadek gdyby zapomniały języka w pyszczku, umieściłam na podusiach imiona przyszłych nowożeńców. Mam nadzieję, że zwierzaki nie przyniosą mi wstydu i że zaprezentują się jak na trawożerców przystało:)





piątek, 13 maja 2011

Sielsko anielsko...

Przedstawiam Anioła Śpioszka. Został wykonany z lnu, koszula, spodnie i szlafmyca również są lniane. Guziczek jest drewniany, a włosy wełniane, związane wstążkami z rafii. Jest to mój pierwszy anioł:





czwartek, 5 maja 2011

Króliczek i igielnik

Poniżej uszyty ostatnio na zamówienie fioletowo-różowy króliczek oraz woreczek - igielnik pełen magii :)




wtorek, 3 maja 2011

Puchar Smoka XC Kąty 2011

Tegoroczna edycja  Pucharu Smoka XC w Kątach dostarczyła uczestnikom wielu emocji. Starałam się uwiecznić te przeżycia. Oto efekt:




startowali najmłodsi...

...piękne panie...

... głodni walki panowie..

...rywalizacja była zaciekła...

...czynny udział brała płeć piękna...
...przyglądali się przedstawiciele różnych ras...

...

bywało nostalgicznie...

...i całkiem serio...

...był fajny szuterek...

ale jak na XC przystało trasa nie była lekka...

...zdarzały się klasyczne upadki...

...zderzenia...

...fruwały rowery...

...trasa wiodła przez łąki...

...strome ścieżki...

...

...było pięknie




Więcej fotek TUTAJ