poniedziałek, 7 lipca 2014

Ziołowa Wysowa

Święto ziół w Wysowej Zdroju było iście ziołowe.
Ilość świeżych, suszonych ziół, pysznych herbat,
ekologicznych przypraw, ziołowych dekoracji
oraz pyszności na bazie zdrowego ziela
była oszałamiająca.
Ja miałam przyjemność być gościem
bardzo miłej, przedsiębiorczej i zaradnej

Kasi Miernik -Pietruszewskiej
Mile spędziłam czas gawędząc
z Panią Halinką sprzedającą

Pogoda dopisała, kuracjuszy i turystów było sporo.
Deszcze grasujące gdzieś w okolicach szczęśliwie nas ominęły.
Ale do rzeczy czyli do fotorelacji :)

Przysmaki ze Starego Domu Zdrojowego: rydze i świeżutkie ciasto drożdżowe z owocami...

...jeszcze ciepłe muffiny z czekoladą...

... i genialny chleb na zakwasie, pieczony do wczesnych godzin rannych przez Kasię.

Aromatyczne herbaty na stoisku Pani Halinki...

... i tu w puszkach, po otwarciu których na moim stoisku pachniało przepięknie :)

Stoisko Chatki z nowymi kocurami...

...i nowymi lalkami

ta ruda też jest nowa, w tle torebki z ceramicznymi guzikami z pracowni Koromysło
Mój synek ani przez chwilę się nie nudził:
na tym zdjęciu pilnuje drewnianych rybek aby nie stała im się krzywda...

Suszone zioła i mieszanki przyprawowe na jednym z kilkudziesięciu stoisk.

Nie zabrakło też świeżych ziół.

Stoisko z przyprawami i ziołami z Podlasia, które bardzo lubię
i gdzie nabyłam świetny świeży pieprz ziołowy.

Kolorowe dekoracje zapachowe Sylanapourri, sprzedawane przez miłego pana :)

... do gustu przypadł mi lawendowy wieniec.
Było też ciekawe stoisko Pani Agaty z przepięknie ręcznie robioną odzieżą.

***
Poznałam ciekawe osoby.
Pozdrawiam Monikę i jej córeczkę Hanię,
męża Kasi - Łukasza
oraz Bożenkę, Łukasza i Emilkę :)
Spacery po parku, delektowanie się mineralną
wodą źródlaną, piękne widoki, czyste powietrze,
pyszne, zdrowe jedzenie i szczerzy, otwarci ludzie:
wszystko to skumulowane w jednym miejscu
daje poczucie sensu i radości.
Naprawdę fajnie spędziłam weekend :)

10 komentarzy:

linka pisze...

Coś innego niz u nas. Pieknie.

Margot pisze...

Dokładnie tak, co region to inne obyczaje. Zapraszam w nasze strony na odpoczynek :)

Urszula pisze...

A we Wysowej jest przecudnie !!!
Te zapachy i czyste powietrze, piękne widoki - ach !!!

Anonimowy pisze...

Święto ziół było iście ziołowe... A gdzie była gramatyka?

Małgorzata pisze...

Tak, Wysowa jest naprawdę pięknym uzdrowiskiem :)

Małgorzata pisze...

Anonimie oświeć mnie gdzież owa zacna Pani przebywała bo doprawdy nie rozumiem pytania :)

misiura pisze...

Wspaniałe święto :) Fotorelacja tak ziołami pachnąca, ziołami i darami natury, że aż miło <3

Margot pisze...

Tak Misiurko, święto jest naprawdę wspaniałe :) Kto jak kto ale Misiura i jej gliniane wspaniałości pasowałyby tu idealnie <3

Anonimowy pisze...

Skrzywienie starej polonistki:), ale wiernej fanki Twojego bloga.

Margot pisze...

Hihihi każdy ma takiego polonistę na jakiego zasłużył ;) Witam zatem koleżankę po fachu :)))