poniedziałek, 3 czerwca 2013

Włóczykij

Włóczykij powstał specjalnie na urodziny dla małej Łucji.
Uszyłam dwa żeby było w czym wybrać...
...no dobra...
...tak na serio to tego drugiego uszyłam dla siebie...
...choć znając życie za jakiś czas pewnie wyruszy w świat...













12 komentarzy:

Doris pisze...

Włóczykij jak malowany:) bardzo udani

Anonimowy pisze...

Włóczykij - moja miłość! :))

ekocentryczka pisze...

moja ulubiona postać:) Pięknie!

Dobre Czasy pisze...

Piękne prace.Jestem zachwycona.Cały blog interesujący-zostaję na dłuzej.Ciebie zapraszam do Dobrych Czasów.Jola

ania konieczna pisze...

FANTASTYCZNE!

Pracowite Słoneczko pisze...

O matko, toż oni są idealni! Wspaniale ich uszyłaś! Włóczykije jak żywi:)

Margot pisze...

Ten malowany przez Panią Jansson jest nie do podrobienia ale dzięki Doris :)

Margot pisze...

ekocentryczko, też bardzo lubię Włóczykija ale na pierwszym miejscu pewnie zostanie u mnie Mała Mi (w myśl babskiej solidarności;)

Margot pisze...

Dziękuję i biegnę zajrzeć do Dobrych Czasów :)

Margot pisze...

bardzo mi miło, dziękuję

Margot pisze...

Dziękuję bardzo :)

Margot pisze...

Rozumiem Cię doskonale Anonimku :)