piątek, 7 marca 2014

Sztruksowa torba z Włóczykijem i kilka chatek


Torba powstała dla Agnieszki.
Uszyłam ją z grubego, szarego sztruksu.
Wewnątrz ukryła się śliczna trawiasta, butelkowa zieleń.
Piszę, bo na zdjęciach tego nie widać.
Na zdjęciach widać brak światła i słońca, za którymi tęsknię...


Ale skoro Włóczykij powrócił jako motyw moich przetworków
to znak, że wiosna jest już blisko...
Kolory ratują mi życie: stąd chatki - breloki "multikolor".
Wkrótce do dostania na DaWandzie.


Pozdrawiam Was serdecznie
i biegnę szyć zajęcze stadko... :)



8 komentarzy:

misiura pisze...

Piękne domki : ) A wiosna tuż, tuż : )

Margot pisze...

Dziękuję Misiuro :) Miejmy nadzieję, że wiosna przyjdzie na czas :)

AgaWu pisze...

Torba jest świetna i fajnie się ją nosi :) Jeszcze tylko odbiorę rower z przeglądu, jeszcze tylko kupię nowe trampki i osobistą inaugarcję wiosny będę miała zaliczoną :D Dziękuję Małgosiu za każdy - jakże staranny! - ścieg.

misiura pisze...

Margot, pakuję do koperty jej solidną zapowiedź i posyłam Ci telepatyczną pocztą :) U nas już jest :)

Margot pisze...

Dzięki, już doszła i zaskakuje nas swoim ciepłem i pięknem :) Oby została na dłuugo...

Margot pisze...

Cieszę się niezmiernie i życzę świetnie przeglądniętego roweru, ślicznych, nowych trampek, słońca, mega udanych włóczykijastych wycieczek rowerowych i pieszych (z torbą rzecz jasna) i w gronie najlepszych przyjaciół :))

misiura pisze...

ehhh, dzisiaj nie zostało z niej ani odrobinka, ale to chwilowe :)

Margot pisze...

Tak chwilowe, przejściowe i tego się trzymajmy... :)