niedziela, 30 marca 2014

W Chatce praca wre...

...zakasałam rękawy i szyję...


... o rezultatach będziecie mogli przeczytać na blogu już niedługo.

A teraz o czymś równie przyjemnym jak szycie:
Bardzo lubię buszować w sklepach ze starociami
i robię to regularnie od wielu lat.
Rezultat takiego (sobotniego) buszowania  przedstawiam poniżej:
słodką maleńką puszeczkę serduszko w stylu vintage
z rysunkiem intrygującej rysowniczki Marii Innocenty Hummel
(szykanowanej w latach trzydziestych XX wieku przez nazistów
za "nierasowe" ilustracje postaci dziecięcych...)


.. będzie jak znalazł do przechowywania
tudzież transportowania w torebce
 mojej ulubionej igły do wyszywania,
która zazwyczaj wbija się w puchate
czeluście igielnika-chatki
i trzeba ją (było) wydłubywać za każdym razem...
A poniżej karta z rysunkami M.I.Hummel.


Wiosennego i kreatywnego tygodnia! 
Margot






4 komentarze:

Bożena pisze...

Też pasjami chodzę po takich sklepach. Powodzenia w pracy, pozdrawiam

Margot pisze...

Dziękuję i życzę udanych łowów starociowych :)

Urszula pisze...

Powodzenia w pracy i zakupach dajacych tyle przyjemności

Margot pisze...

Dziękuję i przesyłam mnóstwo pozytywnej energii, uśmiechu, słońca i buziaczki ode mnie i Trzpiotów-kotów :)