" Idzie sobie drogą jeż. Może jeszcze jabłko zjesz ?"
Oto wielce natchniony utwór poetycki jaki stworzyłam mając 6 lat : ) Jest jeż . Jest jabłko . Wszystko się zgadza ! Piękne jesienne jeże z zadartymi noskami : ) Jesiennie Margot pozdrawiam <3
Wiersz jest niesamowity i propaguje zdrowe żywienie ;) Jak na sześciolatkę bardzo dobrze sobie poradziłaś! Ciekawa jestem czy teraz też piszesz wiersze? Ja też Cię Elenko pozdrawiam jesiennie, słonecznie!
Sierpniowe słońce ma wyjątkową moc. Nie ma wiekszej wolności i poczucia piękna niż jazda rowerem w blasku bursztynowych promieni, wygrzewanie się w ich południowym cieple, podziwianie zachodów u boku ukochanego człowieka,... Zatrzymam te momenty w pamięci. Będą mnie ogrzewały przez resztę roku. Zachowam smak własnoręcznie wyhodowanych pysznosci, piękno detali dojrzałego lata, atmosferę niezapomnianych podróży... Nie ma większej wdzięczności kiedy końcówka sierpnia zachwyca temperaturą, bliscy garną się do wspólnego spędzania czasu i jakże zwyczajnego ale niezwykłego bycia w tym zachwycającym momencie roku.
Tego szukam w górach. Zachwytu, człowieczeństwa, odosobnienia. Bliskości pokrewnej duszy. Ciszy ale też głębi pozornie nieistotnych rozmów. (Bo wtedy mówi się tylko to, co trzeba). Piękna nieuchwytnego i ulotnego jak dym z ogniska, blask gwiazd, płynące po niebie obłoki, spadające liście, szum lasu... Gór nie da się posiąść zachłannie, w pośpiechu, na siłę, byle więcej, byle mocniej, byle szybciej... Dlatego wyruszam w te niepopularne miejsca. Ciche, piękne, pustelnicze... Atrakcyjne, dla tych, którzy wiedzą... I niech tak pozostanie jak najdłużej.
Fajowe jerzyki:)
OdpowiedzUsuńDziękuję, cieszę się. że Ci sie podobają. Myślę sobie, że odrobina pluszowej jesieni do przytulania od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi ;)
Usuńbardzo fajny jeż :)
OdpowiedzUsuńDzięki w imieniu jeża :) Pozdrawiam!
Usuńjakie piękne!!!
OdpowiedzUsuńDziekuję serdecznie Loyal Pat :)
Usuń" Idzie sobie drogą jeż.
OdpowiedzUsuńMoże jeszcze jabłko zjesz ?"
Oto wielce natchniony utwór poetycki jaki stworzyłam mając 6 lat : )
Jest jeż . Jest jabłko . Wszystko się zgadza !
Piękne jesienne jeże z zadartymi noskami : )
Jesiennie Margot pozdrawiam <3
Wiersz jest niesamowity i propaguje zdrowe żywienie ;)
UsuńJak na sześciolatkę bardzo dobrze sobie poradziłaś! Ciekawa jestem czy teraz też piszesz wiersze?
Ja też Cię Elenko pozdrawiam jesiennie, słonecznie!
Gosia, jeszcze raz dziękuję w imieniu swoim i Kacpra, mojego świeżo upieczonego chrześniaka :) jesienny chrzest z jesienną przytulanką - to jest to!
OdpowiedzUsuń