Szaraki wiosenne
Oto one: dziesięć zajączków.
Zgodnie z zapowiedzią są trzy w stylu country:
... trzy w stylu retro:
... oraz cztery w wiosennych kolorach:
No i teraz muszę się zastanowić czy wrzucać wszystkie do galerii internetowych
czy zostawić je na kiermasz? ....
czy zostawić je na kiermasz? ....
króliki retro the best!
OdpowiedzUsuńDzięki linko :) Mnie się też podobają zwłaszcza, że do tej pory nie zdarzyło mi się uszyć właśnie takich szaraków w stylu retro.
UsuńAle fajne! I mnożą się jak króliki :)))
OdpowiedzUsuńDziękuję, tak cała zajęcza ferajna powstała... :)
UsuńŚliczne, kolorowe zwiastują wiosnę, aż serducho mocniej bije!
OdpowiedzUsuńUrszulko cieszę się, że nie tylko mnie serducho mocniej bije na myśl o wiośnie, a szaraki to takie małe zwiastuny tej optymistycznejpory roku, w końcu ich zadaniem jest polepszanie nastroju. Buziaki:**
UsuńWszystkie śliczne są. I faktycznie takie wiosenne
OdpowiedzUsuńDziękuję Bożenko, u Ciebie też wiosna w pełni aż miło zaglądać :)
UsuńNo dziewczyny,skoro wiosna na blogach i w serduchach to może i na świecie wkrótce zagości :) buziaki z jeszcze białawego Rozembarku!
Usuńsłońca coraz więcej i nieco cieplej się już robi obyś miała rację bo szczerze powiedziawszy to nie mogę się doczekać momentu kiedy będę mogła ubrać tylko lekką kurteczkę albo sweter i nie będę musiała się przebijać wózkiem przez grudy zmarzniętej brei:)
UsuńSliczne,podziwiam Twoja cierpliwosc w wypychaniu:)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu, wypychałam na raty więc nie było aż tak cieżko :) Pozdrawiam również :)
Usuńszaraczki prześliczne. Miałam przyjemność dotykać, głaskać i podziwiać w realu...Z przyjemnością będę tu wracać i podziwiać prace....
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo i zapraszam bardzo serdecznie :)
OdpowiedzUsuń