Szmacianki, szmacianki i jeszcze raz szmacianki
Ponieważ nieuchronnie zblża się czas kiermaszy bożonarodzeniowych oraz Mikołajki i Gwiazdka mam sporo pracy. Nie narzekam bo znów jestem w swoim żywiole. Obecnie szyję przede wszystkim lalki szmacianki. Oto pierwsze z powstałych:
Można je kupić tutaj i tutaj
A jednak dorobiłam piegi :)
Można je kupić tutaj i tutaj
A jednak dorobiłam piegi :)
Bardzo fajne, choć przyznam, że mają troszkę mroczne buzie, może przydałyby się rumieńce albo piegi :)
OdpowiedzUsuńHehe być może dlatego, że ja mam mroczną naturę... Szczerze mówiąc myślałam o piegach ale już zrobiłam zdjęcia więc nie będę dorabiać. Następne na pewno będą miały piegi :)
UsuńJakie śliczne!!! zwłaszcza te pysie z cudownym uśmiechem!!!
OdpowiedzUsuńHaha każdy ma inne spojrzenie na sprawę ale piegi powstaną bo były w planie :) :***
UsuńSuper :) na których kiermaszach można Cię będzie zobaczyć w tym roku? I powodzenia na nowych rynkach :))
OdpowiedzUsuńDzięki Dociu :) Co do kiermaszy to prawdopodobnie w Krośnie się pojawię ale to jeszcze do ustalenia jest. A za nowe rynki nie dziekuję co by nie zapeszyć ;)
OdpowiedzUsuńCudowne! Z piegami rzeczywiście jakby bardziej im do twarzyczek.
OdpowiedzUsuńtak, wyglądają trochę bardziej przyjaźnie a jednocześnie łobuzersko :) Kofi dziękuję za komlement w imieniu szmacianek :)))
Usuń