czwartek, 23 sierpnia 2012

Balerina dla Julii

Malutka Julia będzie miała niespodziankę, kiedy listonosz przyniesie wielką kopertę zaadresowaną specjalnie do niej. W kopercie przybędzie różowa balerina, uszyta na zamówienie mamy. Baletnica to jedna z ulubionych postaci Julii.
Sama będąc małą dziewczynką marzyłam by być primabaleriną, mieć śliczne białe lub różowe pointy, super zwiewną tiulową spódniczkę no i ćwiczyć w takiej ogromnej lustrzanej sali... książkę Zaczarowane baletki Noela Streatfielda uwielbiałam...
Dziękuję Pani Izie za zamówienie (realizowane przeze mnie dosyć długo, a zatem i za cierpliwość :), którym mogłam wyrazić moje niespełnione dziecięce marzenia. Właśnie takie ciekawe pomysły lubię wcielać w szycie najbardziej i może dlatego tak ogromną frajdę sprawia mi to, co robię :)

PS Cytaty na zdjęciach pochodzą z libretto do opery Jezioro Łabędzie.

Spódniczka baletnicy jest "zdejmowalna"

Kwiat we włosach jest broszką, którą można nosić
np. przy sukience bądź kapeluszu

Największą frajdę sprawiło mi wszywanie wstążek do point :)



7 komentarzy:

Elena pisze...

Słodka ta balerina . I różowa : ) A jaka gibka ; ) !

Na pewno ucieszy mała Julię ...

Gratuluję pomysłowości i zdolności .

Jakby co , to kiedyś też coś zamówię . . .

Pozdrawiam : )

viriditas pisze...

Piękna laleczka i piękne fotki :) Chapeau bas Gosia!
ps. czy to znaczy, że w trakcie spełniania marzeń wczesnego dzieciństwa Eryka zaczynasz znajdować czas na szycie? bo miałabym jedno małe zamówienie... :)

Iza Z. pisze...

Balerina robi piękne arabeski i wspaniałe chasse ;) Dzisiaj dla Julii była najpiękniejszą z wszystkich lal ;) Dziekujemy i pozdrawiamy :)

Ps. bylam dzisiaj w bibliotece, ale nie bylo "zaczarowanych baletek" ;) ale na pewno przeczytam tą książkę mojej córce :)

Margot pisze...

Cieszę się niezmiernie, że Julia jest zadowolona :) Również dziękuję i przesyłam pozdrowienia!

PS Co do książki to jest ona nieco dla starszych dziewczynek ale naprawdę warto ja przeczytać (i inne części z tej serii też:)

Margot pisze...

Dzięki ogromne za słowa uznania, no staram się staram :)))
Co do zamówienia odpowiedziałam Ci na Twoim blogu :)

Margot pisze...

Dziękuję, polecam się i również ślę pozdrówy!!! :)

Iza Z pisze...

Zgadza się, zagalopowałam się z moim wpisem o książce. Później sprawdziłam w internecie i faktycznie książka jest dla starszych dzieci, więc Julia przeczyta ja sobie sama :)