Z widokiem na...
Wiosna ma się ku końcowi...
Na pewno zapamiętamy ją wszyscy na długo.
Co przyniósł mi ten dziwny, pełen niepokoju czas?
Na pewno zaprowadził w moim życiu wiele zmian.
Niektóre z nich mogłabym rozpatrywać jako gorzkie i smutne.
Ale wiem, że choć nieuchronne, trudne i zaskakujące
w rezultacie prowadzą do upragnionego celu.
Wymuszona, nieustanna bliskość z ukochanymi osobami
zbliżyła nas do siebie jeszcze bardziej.
Jakie to szczęście móc dzielić cenny czas z tymi, których się kocha! ♥
Udałam się też w samotną podróż do wewnątrz siebie...
I odnalazłam tam coś, co zgubiłam kilka lat temu...♥
Z naszych wspólnych podróży po Beskidzie Niskim pozostało mnóstwo zdjęć.
Przeczytałam niezliczoną liczbę bardzo wartościowych dla mnie książek.
Odnalazłam kilka nowych pasji.
Powróciłam też do niektórych porzuconych w ferworze życiowych zmagań ;)
Cieszę się, że jestem w tym miejscu, gdzie jestem.
Stąd perspektywa jest jasna z widokiem na lepszą przyszłość... ♥
Komentarze
Prześlij komentarz