czwartek, 4 lutego 2016

Krateczka gingham/ vichy


Na zamówienie Pani Barbary
powstały cztery poduszki na krzesła kuchenne.
Poduszki uszyłam na wymiar
z grubej, dwustronnej bawełny
w granatowo-białą krateczkę gingham/vichy.

Poniżej zdjęcia poduszek.
Ponieważ ich rozmiar powstał na specjalne zamówienie,
okazały się zbyt małe na krzesła, które posiadam
stąd nieco kombinowane zdjęcia fragmentów: wiązań, falbanek
oraz rzut ogólny na wszystkie cztery sztuki ;)
Pojawił się też kratkowany ptaszorek:
do kompletu i na szczęście ;)








Krateczka gingham/vichy należy do wzorów bardzo uniwersalnych.
Prosty i symetryczny układ geometryczny oraz minimalizm w doborze kolorów (zawsze dwa,
z czego jeden zawsze biały) sprawiają, że jest to motyw ponadczasowy.
Kojarzy się z wakacjami, sielskością, piknikami, wypoczynkiem...
Krateczka vichy najczęściej stosowana jest we wnętrzach rustykalnych:


...trafiła też na salony:



...jest też jednym z klasycznych motywów w modzie nieoficjalnej.
Krateczka gingham, jak nazywają ją Anglicy trafiła na Wyspy Brytyjskie na początku XVII wieku. 
Przywieziono ją z kolonii indyjskich i indonezyjskich, gdzie w tutejszych manufakturach od pokoleń doskonalono sztukę produkcji i farbowania włókien.
W 1725 roku tkanina z motywem regularnej kratki trafiła do Francji, do Vichy. Bardzo szybko zdobyła tu ogromną popularność w modzie ubraniowej i wnętrzarskiej.
W XIX wieku zawędrowała zaś do Stanów Zjednoczonych, gdzie zapanował istny szał na kratkę vichy: szyto z niej sukienki, obrusy, zasłony, męskie koszule oraz ubranka dziecięce...
W XX stuleciu letnie casualowe stroje z motywem kratki gingham/vichy posiada chyba każdy z nas (sama mam dwie czarno-białe sukienki i parę espadryli w takąż krateczkę, a moja lepsza połowa posiada lnianą niebiesko-białą koszulę ;)
Nosiły ją takie ikony jak Brigitte Bardot, Katharine Hepburn, Audrey Hepburn, Grace Kelly, Jakie Kennedy czy Sean Connery w Jamesie Bondzie oraz Kate Moss.




Wyrazistość, symetria, minimalizm kolorystyczny to cechy, dzięki którym popularność motywu kratki nie ustaje. Doceniają ją zwolennicy klasycznej elegancji, minimaliści ale też miłośnicy bardziej ekstrawaganckiego stylu. Nieulega wątpliwości, że kratka vichy pozwala na ciekawe rozwiązania i niezaprzeczalnie od zeszłego sezonu ponownie inspiruje projektantów wnętrz
i projektantów odzieży. Sądzę, że ów trend jest wart uwagi...

PS zdjęcia (oprócz czterech pierwszych) via internet.

Pozdrawiam ♥
Margot

3 komentarze:

Dusia pisze...

Prowadzisz świetny blog,świetnie piszesz i szyjesz, a więc wniosek jeden zostaję , pozdrawiam Dusia

Urszula pisze...

Urocze i ponadczasowe!

Anna Wiśniewska pisze...

Margot - kobieta renesansu! :)