Sierpniowe skarby
Sierpniowe słońce ma wyjątkową moc. Nie ma wiekszej wolności i poczucia piękna niż jazda rowerem w blasku bursztynowych promieni, wygrzewanie się w ich południowym cieple, podziwianie zachodów u boku ukochanego człowieka,... Zatrzymam te momenty w pamięci. Będą mnie ogrzewały przez resztę roku. Zachowam smak własnoręcznie wyhodowanych pysznosci, piękno detali dojrzałego lata, atmosferę niezapomnianych podróży... Nie ma większej wdzięczności kiedy końcówka sierpnia zachwyca temperaturą, bliscy garną się do wspólnego spędzania czasu i jakże zwyczajnego ale niezwykłego bycia w tym zachwycającym momencie roku.
Bardzo ladne:)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję, również ślę pozdrowienia :)
UsuńWspaniałe! Odezwę się na priv, bo z chęcią kilka przejmę :)
OdpowiedzUsuńDzięki :) Czekam zatem na wiadomość.
Usuńjakie ładne...też bym chciała uszyć, ale jakoś mam przeczycie, że w moim środowisku domowym, byłyby to jednorazówki:D
OdpowiedzUsuńEeee tam wyprałoby się na pewno :)
UsuńJakie pomysłowe:)
OdpowiedzUsuń