niedziela, 30 października 2011

Znów się okociło...

Kolejne kotki z Chatki wyruszyły w Polskę :) Na zamówienie pani Ani powstały broszki
z nowymi aplikacjami - guziczkiem i kwiatkiem. Kotki pojechały do Suwałk i mam nadzieję, że przyniosą radość nowemu właścicielowi.




czwartek, 20 października 2011

Jesienna zupa fasolowa

Na chłodne, deszczowe jesienne dni polecam zupę, która rozgrzeje nawet największego zmarzlucha. Składniki są wręcz ascetyczne, jednak za aromat, smak i właściwości rozgrzewające odpowiedzialne są przyprawy.

Składniki:

- 1,5 szklanki fasolki (ja użyłam "czarne oczko"ale może być każda drobna fasolka)
- 4 niewielkie ziemniaki
- duża cebula lub pół pora
- łyżka majeranku
- 2 goździki
- 2 kulki ziela angielskiego
- 3 owocki jałowca
- 2 spore liście laurowe
- sól i pieprz czarny
- łyżka oliwy z oliwek




Przygotowanie:
Fasolkę zalewamy zimną wodą i zostawiamy na noc by napęczniała. Do pięciolitrowego garnka wkładamy posiekaną drobno cebulę/pora, pokrojone w małą kosteczkę ziemniaczki, fasolkę (uprzednio odcedzoną) oraz przyprawy (wszystkie oprócz pieprzu, soli i majeranku) i dodajemy oliwę. Zalewamy trzema litrami wody i zagotowujemy na dużym ogniu. Kiedy się zagotuje zmniejszamy płomień na minimalny i gotujemy godzinę (aż fasolka będzie miękka). Dodajemy majeranek, płaską łyżeczkę czarnego pieprzu
i pełną łyżeczkę soli kamiennej. Gotujemy jeszcze około piętnastu minut. Pozostawiamy na kilka minut aby ostygła. Oczywiście fasolówka smakuje najlepiej na drugi dzień ale zaraz po ugotowaniu jest też pyszna no i rozgrzewa że hej!
Najlepiej podawać z posiekaną natką pietruszki :)

wtorek, 18 października 2011

Pieluchomania

Aby fala pieluch jednorazowych nie zalewała naszego Globu postanowiłam zabrać się za szycie ekologicznych wielorazowych pieluszek. Powstała już pierwsza z nich. Wykonałam ją z mięciutkiej, wzorzystej na zewnątrz, a różowej wewnątrz, przyjaznej dla skóry flanelki, natomiast wkład powstał z chłonnej tkaniny frotte.
Pieluszkę zapina się na rzepy, a gumeczki wszyte w odpowiednich miejscach (nóżki, plecki) zabezpieczają przed przed niechcianymi efektami ubocznymi :)