sobota, 10 grudnia 2011

Anielskiego tygodnia ciąg dalszy

Ufff ten tydzień był niesamowicie anielski. Nie tylko ze względu na anioły z mojej chatki (których drugą partię już skończyłam, a poniżej widać efekt) lecz przede wszystkim na ślicznego szydełkowego aniołka, którego przysłała mi Mikarin. Zdobi on teraz moją Chatkę, a ja jestem zachwycona :) Dziękuję serdecznie!

Kolejna janielica o kasztanowych włosach w sukience i szalu...

...w kolorze świeżo palonej kawy :)

Suknię czarnowłosej anielicy opanowały renifery...

...szal przyozdobiłam białą różyczką...

Anielica o płomiennie rudych włosach nosi suknię w kolorach ziemi...

...szal zdobi guziczek z kokosa...

...wszystkie anielice uczesane są w koński ogon bądź noszą warkocz związany złotą wstążką.

A oto prześliczny aniołek wydziergany przez Mikarin :)

Brak komentarzy: