wtorek, 30 sierpnia 2011

Chatka na kiermaszu :)

Podczas tegorocznych Dni Wina, odbywających się 27-28 sierpnia, Jasielski Dom Kultury zorganizował kiermasz rękodzieła, w którym miałam przyjemność wziąć udział.
W pierwszy dzień kiermaszu upał dawał się wszystkim we znaki. Jednak nie zepsuło to nastroju panującego w naszym namiociku. Dzielnie wspierał mnie mój kochany mąż oraz właścicielka Siedliska - Aneta (od której miałam szansę nauczyć się niektórych tajników skutecznego handlu:). Aneta jest również autorką niemalże wszystkich zdjęć zamieszczonych poniżej. Jej nieokiełznana ciekawość świata oraz wprawne, doświadczone oko fotografa zdołało wychwycić najbardziej interesujące detale wszystkich stoisk rękodzielniczych (i nie tylko:)))
W drugi dzień kiermaszu pogoda była łaskawsza: temperatura nie przekraczała już 32 stopni Celsjusza i tym samym o wiele przyjemniej było spędzić cały ten czas w kiermaszowym namiociku. Poza tym nie zawiedli krewni i znajomi, którzy odwiedzili moje stoisko, za co im serdecznie dziękuję i pozdrawiam wszystkich!

Z Robertem :)

 
Słońce, słońce, słońce...

...przynajmniej pluszaki miały okazję się poopalać :)

Broszki - koty podbiły serca najmłodszych (i nie tylko:)

Qra przyciągała uwagę wielu przechodniów...

...podobały się zwłaszcza jej cieniutkie nóżki  :)

Dużym zainteresowaniem cieszyły się kolorowe broszki.

Szarak przypadł do gustu pewnej dziewczynce, u której znalazł nowy dom:)


Ufff jak gorąco...

z Anetą:)

Co by tu kupić? :)

Na ekozabawki zwracały uwagę zwłaszcza dzieci...

...również wielu dorosłych nie przeszło obojętnie wobec pluszaków :)

Mój słonik!

Wszystkie malutkie króliśki (i prawie wszystkie broszki) znalazły nowe domy :)

Emilcia i jej słonik spacerowy:)

Drugi dzień kiermaszu.

Pozostałe zdjęcia straganów, pokazów rękodzielnictwa, i całej reszty związanej z Dniami Wina można zobaczyć TUTAJ


3 komentarze:

Urszula pisze...

Piękne wyroby podobały się bardzo!
Zachwycały kompozycją, kolorytem i perfekcyjnym wykonaniem. Wykonane z materiałów naturalnych są bezpieczne dla dzieci i innych użytkowników.
Brawa za pomysłowość i wytrwałość w propagowaniu ekologii!!!

Anonimowy pisze...

Bardzo miło i ciekawie jest w TEJ chatce :) Do Jasła mam daleko i pewnie nieprędko znowu odwiedzę to miejsce, dlatego cieszę się, że podczas Dni Wina natrafiłam na stoisko z eko królikami, broszkami, torbami ... itd.
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

Właścicielka broszki i w pewnym sensie "współwłaścicielka" królika w różowym stroju :)

Margot pisze...

Dziękuję za pozdrowienia i miłe słowa, również pozdrawiam i zapraszam do częstego odwiedzania Jasła i okolic:)