poniedziałek, 4 lipca 2011

Walka z błotem w Pruchniku

Cyklokarpacki maraton w Pruchniku tym razem okazał się deszczowy i błotnisty. Pomimo tego zabawa była świetna, a kolarze niezwykle dzielnie zmagali się z ciężkimi warunkami pogodowymi:

Zaczęło się słonecznie i radośnie (Niektórzy z nas startowali z sektora nr 1:)

Później jednak pogoda się zepsuła i błoto dawało się we znaki...

... ale wszyscy dawali radę :)

W leśnych ostępach można było spotkać Kobietę z koniczyną :)

Podczas długiego wyścigu należy coś przekąsić - czy to bananka...

.... czy ciasteczko :))

Organizatorzy byli dla zmęczonych kolarzy drogowskazem :P

Jednak pomimo trudnych warunków humory dopisywały :) ...

...zwłaszcza, że przed samą metą czyhała na rowerzystów  piękna Rusałaka :)





Pozostałe foteczki TUTAJ

Brak komentarzy: