piątek, 7 stycznia 2011

Racuszki z jabłkami i cynamonem

Zimą często mam ochotę na rozgrzewające obiady. Kilka dni temu postanowiłam, że usmażę racuchy z jabłkami i cynamonem. Ponieważ nie mogłam znaleźć wegańskiego przepisu, zaimprowizowałam ciasto bez składników pochodzenia zwierzęcego. Wyszły naprawdę smaczne.






Oto receptura:
kubek ciepłej przegotowanej wody
łyżeczka drożdży
płaska łyżeczka cukru (najlepiej trzcinowego)
szklanka mąki pszennej białej
szklanka mąki z pełnego przemiału (ja dałam pół szklanki pszennej, pół owsianej)
1/2 szklanki mąki kukurydzianej
szczypta soli i tyle samo cukru
łyżeczka oliwy z oliwek
łyżeczka mąki ziemniaczanej
2 słodkie jabłka
mielony cynamon
1/4 cytryny
olej rzepakowy

Mieszamy sypkie składniki w misce. Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie i dodajemy łyżeczkę cukru - odstawiamy na 20 min. Wlewamy wodę z drożdżami do miski z mąkami. Dodajemy łyżeczkę oliwy Mieszamy. Ma powstać bardzo gęste ciasto naleśnikowe. Jeśli jest zbyt gęste rozcieńczamy odrobiną letniej wody, jeśli zbyt rzadkie - dosypujemy mąki. Zostawiamy na pół godziny. Nie mieszamy już ciasta.
Trzemy jabłka na tarce o dużych oczkach, skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy cynamon.
Rozgrzewamy olej na patelni. Drewnianą łyżką, zamoczoną uprzednio w wodzie kładziemy ciasto na oleju, na cieście kładziemy łyżeczkę jabłek i na to jeszcze odrobinę ciasta. Pieczemy z dwóch stron na złoty kolor.
Z moich doświadczeń wynika, że najlepiej kiedy oleju jest na patelni jak najmniej - wtedy racuchy nie są tłuste. Z tej ilości wychodzi tyle racuchów, ile jest na zdjęciu (+ cztery niewidoczne na zdjęciu, które wszamałam na bieżąco;)

Brak komentarzy: